Z perspektywy żabiej widziane kruchaweczki

Z niska, czyli z perspektywy żabiej

Niekiedy warto spojrzeć na rodzimą florę z perspektywy żabiej. Zwłaszcza kiedy na trawniku pojawiają się gromadnie kruchaweczki. Fotografia zatrzyma ten uroczy moment na dłużej, bo same grzybki są nietrwałe – już po dwóch trzech dniach zmieniają kolor. Mając do wyboru w atlasie grzybów kruchaweczkę namakającą i najdelikatniejszą, skłaniam się ku stwierdzeniu, że obrodziła ta druga.


Agnieszka

Zgodnie ze swoimi upodobaniami „trzyma w ręku wszystkie nici”. Koordynuje, kontaktuje, strofuje i pociesza – jednym słowem: szefuje!